﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”'Orientacja' na katastrofę”> 
<author_1=”Stanisław Brodzki”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-22”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
„Dojście w roku 1933 Hitlera do władzy mogliśmy byli zaiste przyjąć z głębokim westchnieniem ulgi (!) ...Dojście jego do władzy w Niemczech osłabiało nacisk niemiecki na Polskę — odsuwało konflikt polsko - niemiecki na później...” 
Nie brakło w tym chórze i „wkładu” prawicy PPS, która ze szpalt „Robotnika” głosiła w 1934 r.: „Niemcy nie są rozbrojone, ale nikt nie powie, żeby to był materiał palny o takiej samej sile wybuchowej, co w 1914 r....ale za militaryzm sowiecki... jest wysoce niebezpieczny dla pokoju...” Komentarze — zbędne.
„Sojusz” za cenę niepodległości 
 Jasne jest, że źródłem entuzjazmu polskich klas rządzących dla Hitlera było nie rzekome „osłabienie nacisku na Polskę”, lecz przede wszystkim klasowy sojusz o dalekosiężnych strategicznych celach. Jaka jest cena tego sojuszu — o tym z podziwu godną otwartością pisała ówczesna prasa. W imieniu np. tzw. mocarstwowców Jan Bobrzyński stwierdzał otwarcie: 
 „z Niemcami mogłaby nam grozić wojna i w najgorszym razie, dajmy na to, zabór przez nich ziem polskich. I cóż z tego? Przez półtora wieku wysilały się potężne Prusy przedwojenne, z najsilniejszą na świecie armią, żeby zniszczyć narodowo te trzy miliony Polaków w swym zaborze. I co zdziałały? Nic. Tym mniej byłyby w stanie zniweczyć przeszło dwadzieścia milionów Polaków dzisiejszych, wzmocnionych narodowo i kulturalnie aż do najniższych warstw, faktem odzyskanej niepodległości...” („Nasza przyszłość”, 1936, nr. 1/3).
„Mocarstwowym” sanatorom sekundują niemniej prohitlerowscy endecy. Kiedy Mackiewicz, dzisiejszy „premier” w londyńskim cyrku głosił wszem i wobec: 
„Jestem zwolennikiem sojuszu z Niemcami" — endecki „Warszewski Dziennik Narodowy” wtórował (29.IX.1936 r.): 
„...Jesteśmy w zgodzie a panem Mackiewiczem, twierdząc, że Polska musiałaby się znaleźć w obozie antykomunistycznym, w którym prymat ze względu na liczebność i potęgę wojskową i położenie geograficzne posiadałyby Niemcy”.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
